czwartek, 12 stycznia 2017

Czytelnicze wyzwanie 2017 i TBR?

Witam Was już w nowym 2017 roku.

Jak tam Wam minął 2016 rok. U mnie pod względem czytelniczym to raczej kiepsko. Pod względem kupna książek to trochę ich było. Teraz tylko usiąść i czytać. Miejmy nadzieję, że rok 2017 po względem przeczytanych książek o wiele lepszy od poprzedniego.


Także przejdźmy do czytelniczego wyzwania, które przedstawia się tak:





















A co do TBR. Założyłam sobie,  że przeczytam przynajmniej 20 książek. Na razie zaczynam od takiego progu. 


Jak przeczytam więcej tym lepiej. Pożyjemy zobaczymy jak to się mówi.
Teraz podzielę się z wami jakie książki muszę przeczytać :





















Tak wyglądają moje czytelnicze postanowienia, Mam nadzieję, że wszystko dobrze wyjdzie. Wiem,  że niektóre pozycje mogą zaskoczyć, ale co tam . Ważne, że w końcu będą przeczytane.     
Pozdrawiam życzę zaczytanego roku. Także do zobaczenia Pa


środa, 2 listopada 2016

Harry Potter i przeklęte dziecko !!!!

Hej! Dawno mnie tu nie było. Ale wracam. Wracam z mocnym uderzeniem. Otóż jak tytuł posta wskazuje przenoszę się znów do mojego dzieciństwa.

Kto nie zastanawiał się jakie były dalsze losy trójki przyjaciół. J.K Rowling pod koniec 7 tomu daje nam namiastkę tego do wydarzy się 19 lat po Bitwie o Hogwart i 19 lat po śmierci Czarnego Pana.
Każdy prawdziwy fan Harry'ego Potter'a tworzył własne magiczne światy, gdzie opisywał przygody Wybrańca i jego przyjaciół. Gdzie pracują, ile mają dzieci.
Na przeciw naszym marzeniom wyszli Jack Thorne i John Tiffany, którzy stworzyli całkiem nową opowieść o losach Harry'go , ale nie do końca są to jego przygody. Na pierwszym planie jest najmłodszy syn Harry'go i Ginny. Spektakl nie powstałby gdyby nie J.K. Rowling. Premiera sztuki miała miejsce w Londynie 31 lipca. 31 LIPCA tak to ten 31 lipca czyli urodziny samej autorki i głównego bohatera. Czy mogła być lepsza data niż koniec lipca?!?!
Po premierze spektaklu autorzy scenariusza postanowili go wydać w formie książki, co niezmiernie ucieszyło fanów serii o młodym czarodzieju. Wszystkim zapewne udzielił się ten magiczny czas, gdy czekaliśmy na kolejne tomy. 
Przechodząc do sedna sprawy. Jak już wcześniej wspomniałam akcja scenariusza zaczyna się 19 lat po upadku Voldemorta. 
Ciepły wiosenny poranek, dworzec King Cross. Peron 9 3/4 pełen uczniów i ich rodzin. Na stacji stoi piękna czarno-czerwona  lokomotywa Hogwat Exspress. 
Jeden z uczniów ma wątpliwości. zastanawia się do jakiego domu trafi. Serce mówi jedno a rozum drugie. Tym chłopcem okazuje się syn wielkiego Harry'ego Pottera. Albus Severus. Martwi się tym, że uczniowie i nauczyciele będą go kojarzyli tylko z tym co zrobił jego ojciec. Przecież uratował magiczny świat przed Tom'em Marvoro Riddle'm.
Harry tłumaczy synowi, że to on decyduje do jakiego domu chce pójść. 

Albus wraz ze swoją kuzynką Rose szuka wolnego przedziału. W pewnym momencie znajdują przedział w którym znajdowała się tylko jedna osoba.  Albus bez zastanowienia zajmuje wolne miejsce. Rose nie ma tyle odwagi i nie wchodzi. Zdaje sobie sprawę kim jest ta osoba siedząca w przedziale. A jest nim syn Draco Malfoy'a. Scorpius. Nikt się tego nie spodziewał, ale chłopcy od razu przypadli sobie do gustu. Mimo, że ich ojcowie nie darzyli sympatią oni zaprzyjaźnili się od razu. Dojechali do Hogwatu. Nadeszła Ceremonia Przydziału wszyscy mają pewność, że Albus trafi do tego samego domu co rodzice. Tu wielkie rozczarowanie. Albus trafia do...nie będę wam spojlerować musicie sami przeczytać. Relacje pomiędzy Harry'm a jego młodszym synem są lekko napięte. Także  dość tego spojlerowania książkę jak najbardziej polecam, żeby przeczytać książka na jeden wieczór szybko się czyta. Spotkałam się z różnymi opiniami. Jednym się książka podoba a drugim nie jak to zawsze bywa. Mnie osobiście się bardzo podoba. Wiadomo, że to nie jest czysty Harry Potter. Jest to zupełnie inna historia. 

Morał z tej historii jest taki, nie da się zmienić przeszłości pomimo że bardzo by się chciało. Po przeczytaniu można też wywnioskować, że nie ważnie jacy byli twoi rodzice. Ważne, że dzieci nie idą w ślady swoich rodziców. Jak to podsumował młody Malfoy "Czas, by cofanie czasu odeszło do przeszłości." Trzeba się skupić na tym co jest i co będzie. Grzebanie w przeszłości może mieć poważne konsekwencje w przyszłości. Ale nie zapominajmy o tym co zostało za nami bo to nas ukształtowało. 
Kończąc mój wywód przytoczę jeszcze jeden cytat "Prawda to cudowna i straszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie".






piątek, 12 sierpnia 2016

Cześć :)

Hej tu Karolina.

Postanowiłam podzielić się doświadczeniami jakie zdobywam podczas czytania. Może nie tyle doświadczeniami co przeżyciami.

Pierwszym zamysłem był YouTube, ale jednak z niego zrezygnowałam. Moje nagrywanie filmiku wyszło katastrofalnie. Jednak wolę pisać niż wystawiać się na widok publiczny. :)

Skoro wspominałam o Youtube to muszę wspomnieć o tym dlaczego chciałam nagrywać, ale nic z tego nie wyszło. Oczywiście mówię o Anicie z BookReviews. Gdy zaczęłam oglądać kanał Anity nie powiem, że siedziałam cały dzień i oglądałam wszystkie filmiki Anity bo była to nie prawda. A prawda jest taka, że obejrzałam bodajże dwa filmiki, ale nie pamiętam teraz co to były za filmiki. Oglądając te moje dwa filmiki było to mocne uderzenie gdyż pierwszy raz znalazłam się w tej booktubowej strefie  Anita i jej "paplanda" WOW . Ja nigdy bym tak nie opowiadała o książkach przed kamerą. Nie mam charaktery Anitki. Anitka jest tylko jedna . Korzystając z okazji chciałabym bardzo pozdrowić Anitę.

Nie mogę też nie wspomnieć o Mai z kanału Maja K. Maja tak  samo jak Anita bosko opowiada o książkach. A filmiki, które robi  są po prostu cudowne. Jakie ona ma pomysły. Wielkie brawa i podziękowania za pomysł Gry o Booktube. Nie śmiałam się tak od dłuższego czasu. Świetne konkurencje.
Jak mogłam nie wspomnieć o Vincencie, który pojawia się jak zjawa.

Przechodząc do sedna sprawy. Powiem wam kiedy tak naprawdę zaczęłam czytać. Był to początek nowego tysiąclecia i szał na Harry'ego Pottera. Z tego co pamiętam były wydane tylko 4 tomy . Chciałam oczywiście 1 tom, ale było tyle chętnych w szkolnej bibliotece , że dla mnie wystarczyła tylko 4 część. Powiem wam szczerze mając te 10-11 lat Czara Ognia jakość mnie nie porwała. I nie mogłam jej skończyć więc oddałam i na jakiś czas darowałam sobie czytanie i Harry'ego. Minęło trochę czasu i nie pamiętam czy moja siostra wypożyczyła 1 tom zaczęłam czytać. Równocześnie będąc bodajże w Toruniu w "takiej książce "kupiłam swój własny egzemplarz i wtedy się zaczęło. Przeczytałam całą serię.  Od tej pory pokochałam Harry'ego jest to smak mojego dzieciństwa tak właśnie zaczęła się moja przygoda z czytaniem. 

Kolejną serią książek do której musiałem dojrzeć jest Ania z Zielonego Wzgórza . Pewnie niektórzy łapią się za głowę i się zastanawiają jak można nie było przeczytać Ani. Ale mając 10 czy 11 lat nie zawsze jest się na tyle dojrzałym by móc czytać takie pozycje. Także po Harry przyszedł czas na Anię i nie żałuje, że musiałam tyle czekać. 

Tak wygląda mój początek z książkami . Jeszcze raz chciałabym bardzo podziękować Anicie i Mai za to, że mnie zainspirowały mnie do założenia tego bloga Mam nadzieję, że podoba się wam moja przygoda z książkami. Jak będziecie chcieli więcej takich przygód to dajcie znać. Także do zobaczenia Pa.